Browsing Category : Polska w obiektywie

Wejdź proszę, pokażę Ci Bałtyk!


Lubie nowoczesne wieżowce. Szczególnie te, które stoją w kontraście do zabytkowych miejsc i malowniczych kamienic. Mam przyjemność pracować od roku w jednym z nich…  Bałtyk. Pora już dosyć późna, jutro wyruszam w foto-podróż do Zakopanego, dlatego korzystając z chwili odpoczynku uznałam, że wrzucę ten wpis. Będzie wyjątkowo krótki i nudny, ale dziś testowałam swój nowy obiektyw.  Niestety ostatnie trzy miesiące…

Read More »

Z widokiem na Bramę Poznania


Trudno uwierzyć, ale pierwszy raz w Poznaniu byłam 15 sierpnia 2017. Z wielu powodów jest to dla mnie pamiętna data. Pojechałam do miasta, gdzie praktycznie nikogo nie znałam (później okazało się, że mieszka tu sporo znajomych). Pojechałam sama. Nie wiedziałam. Jeszcze co mnie czeka. Niby turystyczny wyjazd przerodził się w coś więcej – zdecydowałam się na wyprowadzkę i zmianę pracy.…

Read More »

Z aparatem wśród zwierząt


Poznań ciągle mnie inspiruje.  Pierwszy raz od dawna, dawna (chyba od czasów szkoły podstawowej) byłam w Zoo! Bardzo ciekawe doświadczyć obecności zwierząt – dosłownie! To był fantastyczny relaks po dosyć intensywnym tygodniu pracy. Jednak, co ważniejsze pierwszy raz miałam okazję robić zdjęcia zwierzętom. Nie wspominam o tych na których są owady na kwiatach, czy mój pies, który swoją drogą jestm…

Read More »

Kocham polskie góry


Góry to siła, energia. Zawsze, kiedy jestem przemęczona lub potrzebuje pomyśleć mogłabym w nie uciekać. Najpiękniejszy jest ten moment, kiedy to się udaje. Tak było tez w majówkę podczas wycieczki na Czantorię. Weszliśmy na górę na piechotę, a w gół zjechaliśmy kolejką, by trochę podziwiać widoki. Beskid Śląski jest niesamowicie urokliwy i czasem żałuję, że mieszkając tak blisko bywałam w…

Read More »

Dziwne obrazki szukające zrozumienia


Zaniedbałam swojego Nikona, muszę to przyznać głośno i wyraźnie. W ostatnim czasie jestem tak bardzo leniwa, że nie zabieram go już nigdzie ze sobą, a w głowie mam tylko “dron, dron, latać, dron”. W majówkę będzie inaczej. Ledwo chwyciłam pierwszy oddech urlopu i już wiedziałam, że czas wyjść z aparatem na miasto. Oprócz (chyba) ciekawych fotografii ujętych w różnym świetle…

Read More »

Manufaktura kontrastów i wyjątkowości


Restrukturyzacja przemysłu odcisnęła ogromne piętno na wielu polskich miastach. Nie chce jednak brzmieć, jak Wikipedia, czy powtarzać oczywistości. Przecież nie po to piszę, by zanudzać. Jest kilka takich miejsc do jakich mam sentyment, jednak tak rzadko je odwiedzam. Jednym z nich jest Łódź – miasto opuszczonych kamienic, smutnych zaułków i bezdusznych manufaktur. Tak mawiają ludzie… Okazuje się, że jednak nie…

Read More »

I wtedy się zakochałam….


Muszę się do czegoś przyznać. Pamiętam to jedno zakochanie, które zmieniło moje życie na zawsze. Poprzedzone rozterkami i rozbiciem. Dziś myślę o tym dniu w którym zdecydowałam się, że jadę do Poznania. Później już byłam pewna – to miasto jest dla mnie. Rozmowy, praca, spacery, mieszkanie. Zostawiłam moje ukochane miasto Jastrzębie dla Poznania. To było najlepsze i najcięższe rozstanie mojego…

Read More »

Zgadniesz czym zrobiłam to zdjęcie?


Wczorajszy wypad do Parku Cytadela dał mi 4GB zdjęć w rawach, które oczekują sobie na obróbkę. Myślę, że byłoby ich znacznie więcej, gdyby nie fakt, że nie sprawdziłam poziomu baterii, ani nie wzięłam zapasowej. Aparat padł mi szybko, więc myślałam, że to już koniec sesji. Miałam jednak ze sobą Iphona. Uznałam, że może w końcu się “zakumplujemy”, więc zaczęłam pstrykać…

Read More »

Czy przegapiłam zimę?


Hallo zimo! Patrzę, patrzę i nigdzie Cię nie widzę. Spaceruje po parkach, lasach i ciągle Cię nie ma. Zimo przyjdziesz? Chyba temat już “pozamiatany”. Zima pokazała się w swej ubogiej postaci może ze dwa razy. Tak to zdecydowanie była zima stulecia… Mam ostatnio dziwne wrażenie, że wiosna przepycha się już małymi rączkami w kalendarzu. Co się dzieje?A może już czas…

Read More »

Highway to Hel. Summer memories!


W lipcu uczestniczyłam w wyjątkowym wydarzeniu dla blogerów, czyli SeeBloggers 2017! 🙂 Od tego wydarzenia wiele zmieniło się w moim blogowaniu, przybyło wpisów, regularności i… pewności siebie. Tymczasem nie o samej konferencji, a o krótkim urlopie, jaki postanowiłam sobie zrobić po intensywnym półroczu w Urzędzie. Pojechałam na Hel! Pierwszy raz w życiu. Nie było idealnej pogody, ani zbyt wiele czasu.…

Read More »