Author Archives : Agata Krypczyk

Rozpierdlol! Czyli komuś już nie jest do śmiechu.


Marka Tiger Energy Drink jest znana w sieci z wulgarnych, ale jednocześnie zabawnych kreacji, które nieraz zostały docenione jako dobry case na rozwój produktu. Passa jednak nie mogła trwać wiecznie, a przerwał ją kryzys o opóźnionym zapłonie. Wokół 73 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego zawsze pojawiały się liczne kontrowersje i polityczne zagrywki. W tym roku postanowiły tę okazję wykorzystać marki komercyjne,…

Read More »

Yeaeeeeaa! Yeaeah, I feel hardcore


Odkąd Pamiętam tata zawsze słuchał Scootera. Zawsze w domu pojawiał się ten „Hardcore”. Pewnie już zastanawiasz się dlaczego piszę o tak oddalonym od mojego gustu muzycznego zespole – przecież to nie mocny rock, metal czy symfoniczny folk. Ten niemieckie zespół w szczególny sposób zapisał się w pamięci jako ten „codzienny”. Tata słuchał ich w domu, na zewnątrz, w garażu ze…

Read More »

SeeBloggers


Podobno SeeBloggers to konferencja w której przynajmniej raz w życiu wypada uczestniczyć, jeśli do blogowania podchodzi się na poważnie. Stało się. Po raz w Gdyni pojawiła się także AgataPisze, czyli nie kto inny jak moja skromna osoba.

Read More »

Microsoft Paint died tragically at the age of 32


To prawda, nie ma już z nami kolejnego programu. Na cmentarzu legend wylądował dziś Microsoft Paint najbardziej podstawowy program, który znają chyba wszyscy. Przyznaj się, też z niego korzystasz. W sekrecie przed innymi przycinasz zrzuty ekranu lub wymazujesz coś. Tak, sama to robię. To w sumie nie będzie zwykła śmierć a raczej magiczne przeniesienie do innegoo czyśca, ale o tym za…

Read More »

So say goodbye


Drogi Chesterze, dlaczego nam to zrobiłeś. Zgasiłeś swoje światło przed wielkim finałem. Chester, tyle Twoich uśmiechów i pięknego głosu było w mojej głowie, a Ty dziś odszedłeś bez pożegnania. Chester, chciałam Cię znienawidzić. Chester, chciałabym powiedzieć Ci, że nienawidzę Cię bo zraniłeś miliony serc swoim odejściem. Mam jedno pytanie, dlaczego nam to zrobiłeś? Obiecałeś, że wrócisz, a później pożegnałeś się…

Read More »

A Zygmunt obserwował z góry…


Długo wahałam się co do tego wpisu. Pewnie ktoś zarzuci mi, że nie wypada. Nie dbam o to… Własne przekonania i poczucie obywatelskiego obowiązku jest ważniejsze niż przepychanki polityczne. W poniedziałek (10 lipca) na Krakowskim Przedmieściu nie interesowało mnie kto jest z jakiej partii, a postawiony mur pokazał, że pewne struktury na siłę chcą podzielić nas Polaków. Stałam wiec jak…

Read More »

Uczę się…


Codziennie się uczę. Zabieram Nikona ze sobą i chce się uczyć. Testuje, ustawiam, bawię się światłem, kolorem, perspektywą, naturą. I może mi nie wychodzić, może być „tak sobie”, ale gdzieś bieganie z aparatem w różne miejsca po prostu mnie odpręża. Wczoraj odwiedziłam – Żory! 🙂 Okazuje się, że to miasto ma jednak swój urok. Piękny zalew Śmieszek oczarował mnie zachodem…

Read More »

Kind of slovenian magic. Noc Kupały


Ludy słowiańskie pozostawiły po siebie ciekawe tradycje, które do dziś piastowane są nie tylko na ziemiach zamieszkiwanych przez nich tysiące lat temu. Jedną z nich jest Noc Kupały, zwana także Świętojańską. To nic innego jak słowiańskie święto miłości, płodności, ognia, wody, słońca i księżyca. Na ziemiach danych Słowian w najkrótszą noc roku odbywają się pokazy tańca, ognia i inne wydarzenia…

Read More »

Moc kolorów w #mojejastrzebie


Kolorami pomalowaliśmy całe miasto! A w sumie bardziej stadion. Było wesoło, pięknie i bardzo energetycznie. Tak w skrócie można opowiedzieć o Mocy Kolorów w Jastrzębiu-Zdroju. To był wyjątkowy dzień pełny dobrego nastroju. Na Festiwale kolorów co roku jeździłam do Katowic, bo najbliżej i najlepiej. Zawsze dla zabawy, by się wybrudzić i z uśmiechem wrócić do domu. Poważna praca jednak zmusza…

Read More »

If a moment is all we are


To był mój trzeci koncert Linkin Park. Wcześniej miałam okazję zobaczyć ich we Wrocławiu i Rybniku. O poprzednich konertach pisałam w 2015 roku na moim blogu: Keep me in your memory, leave out all the rest Tym razem co do koncertu miałam spore obawy. Jeszcze w dzień wyjazdu do Krakowa  nie byłam przekonana, czy warto, po przesłuchaniu nowej płyty, która dla…

Read More »