Próba ocieplenia wizerunku Premiera Mateusza Morawieckiego?

Kilka osób zapytało mnie o spotkanie Blowka z Premieram Mateuszem Morawieckim, co sadze i czy to dobre rozwiązanie. Wiem, że już trochę czasu minęło od publikacji ale pozwolę sobie na krótki komentarz. 

To spotkanie jest zdecydowanie próbą ocieplenia wizerunku premiera Mateusza Morawieckiego i dotarcia jego sylwetki do znacznie młodszych osób. Idea – jak najbardziej słuszna, tym bardziej w obecnej sytuacji w państwie. Jeśli czytasz to za jakiś czas – właśnie panuje pandemia koronawirusa, w Polsce roi się od fake newsów, a przede wszystkim w społeczeństwie panuje panika.

Mało politykowania, ale mocno rozegrane PR-owo kwestie. Jednak sam wymiar merytoryczności jest na poziomie bardzo dobrym. Co mnie cieszy.

Moja opinia dziś zostanie wyrażona dosyć obiektywnie – nie chce w przypadku koronawirusa i podejmowania działań edukacyjnych pokazywać stronniczości politycznej. Sama uważam, że każdy przekaz pozbawiony fake newsów jest bardzo potrzebny i wartościowy. Wykorzystajmy internet do tego co dobre.

Jednak do rzeczy… kilka plusów i minusów.

❌ MINUSY:
– PMM jest mocno spięty – siedzi sztywno, nie patrzy w kamerę – obrał sobie jeden punkt i po prostu w niego patrzy.
– Dziękowanie lekarzom patrząc gdzieś w przestraszeń…. bez głębokiego spojrzenia w kamerę.
– Częste cięcia. Widać, że materiał jest mocno poprawiany, wycięte są wszystkie zająknięcia, pomyłki i chwile namysłu. Miało to wyglądać płynnie, jednak momentami cięć jest tyle, że wyglada mocno nienaturalnie.
– Wyuczone formułki – widać, że materiał był mocno autoryzowany i docinany, a sam premier otrzymał sporo czasu na przygotowanie się do materiału i poznanie pytań. Pytania nie powstawały live tylko były wcześniej dokładnie skonsultowane i wybrane, tak by premier był w stanie się przygotować.
– Postawa Blowka – lekko kapiąca – mocny rozkrok i przetarte spodnie na tyłku (wyglądają jakby miał mokre gacie 😅) – trochę nie psuje do rangi gościa z którym rozmawia.
– Spotkanie na żywo, a nie audycja montowana online (każdy gość w swoim domu) – mimo tłumaczenia dlatego na żywo – winny się tłumaczy! Kiedy wszędzie dookoła mówimy, żeby maksymalnie ograniczyć kontakt, a premier jednak spotka się z youtuberem.
– Mocna kopia formatu Karola Paciorka z Imponderabilii. Niestety nieco słabsza.

Moim zdaniem zrzut nie jest autentyczny. Premier raczej nie napisałby do Blowka na “fejsie”. Przygotowane specjalne pod nagranie. Kulisy musiały być znacznie mocniej skomplikowane i wymagały rozmów wielu osób z kancelarii premiera. Co do tego, że z inicjatywą wyszła kancelaria zgadzam się jak najbardziej.

✅ PLUSY:
+ Lekki i świeży wygląd PMM – elegancki a jednak nie sztywny – plus za brak krawata i odpięty jeden guzik, który ma na celu pokazać, że to nie jest spotkanie formalne (sztywność nadrobiła jego postawa i zachowanie).
+ Poruszenie tematu z i influencerem – proszę, by politycy robili to częściej. Dotarcie do młodszej grupy w przypadku tego formatu jest bardzo dobre.
+ Bardzo dobry czas nagrania – przyjemne dla wszystkich i przystępne do obejrzenia. Nie za długie, nie za krótkie – można zobaczyć w każdym momencie. Sama publikacja też odbywa się w idealnym czasie – nie czekaliśmy na to video kilku tygodni, a pojawiło się od razu w momencie najważniejszych zmian wprowadzanych w związku z koronawirusem.
+ Deklaracja Blowka o przekazaniu dochodu na cele charytatywne.

+ Pytania od widzów – czyli wykorzystanie interaktywności i podbicie wrażenia, że ludzie potrzebują tego materiału oraz są realnie zainteresowani tematem. Chociaż mimo wszystko bardzo żałuję, że było to nagranie montowane, a nie realny live przeprowadzony na przykład na Facebooku, a zmontowane tylko best of.

Materiał ma już ponad 1,8 mln wyświetleń, co pokazuje, że ludziom realnie odpowiada temat i sposób podania. Zerknijcie jednak i podzielcie się swoimi opiniami: 

No Comments

Leave a Comment