Przystanek Żory – sobota

Ledwo wróciłam z Woodstocku, a już czekał mnie kolejny, muzyczny przystanek. Tym razem nie daleko, zaledwie 25 km ode mnie odbyła się już druga edycja Przystanku Żory, czyli festiwalu muzyki bardzo dobrej stylizowanym na kostrzyńską wersję. Nie zabrakło Dużej Sceny (chociaż raczej nazwalałbym ją bardzo małą, jednak to dodawało klimatu, jak na Woodstocku w 1995), pola namiotowego, wioski Lecha i ToyCampów. Oczywiście było to co najważniejsze – muzyka, ludzie i dobre pogo pod sceną!

Po raz pierwszy miałam okazję być na tym przystanku. Przyznam, żę trafiłam tam lekko spontanicznie w szalonych okolicznościach odpowiadając sobie na pytanie „Co zrobić z sobotnią nudą?”. Spakowałam Nikona do torebki, ubrałam Woodstockowa koszulkę i ruszyłam w kierunku Żor. Oczywiście bez akredytacji, bo kto pamiętały, żeby złożyć wniosek – oczywiście nie ja. Zostałam jednak przyjęta bardzo miło i zaproszona na backstage, gdzie poznałam nowych, niesamowicie utalentowanych ludzi. Świat fotografii, jak zwykle mnie zachwycił!

Zatem przeszłam przez żorskie pole i uchwyciłam kilka emocji. Tak mi się wydaje, że były to emocje, ale jeśli nie to zdecydowanie dobra zabawa.

 

Oprócz spacerowiczów i prawdziwych fanów dobrej muzyki możecie znaleźć zespoły: Materia, Corruption – official i Kabanos.

Więcej  zdjęć z pierwszego dnia znajdziecie na: Facebook AgataPisze.pl 

Zdecydowanie przygody foto z moim Nikonem są momentami cudownymi. Polubiliśmy się. Pstrykamy wszystkim i wszędzie. Jak widać, nawet obiektywem kitowym da się coś zrobić. Jestem zakochana w robieniu zdjęć. Mogłabym tak ciągle i ciągle. Każda foto-przygoda uczy, pozwala poprawić warsztat i daje mi jeszcze większą zajawkę. Czas się rozwijać i zainwestować w sprzęt. Myślę, że warto i to jest ten moment mojego życia.

Zdjęcia z drugiego dnia, także dostępne na moim Fanpage. Zapraszam do oceniania i dzielenia się opiniami o samym Przystanku Żory.

 

No Comments

Leave a Comment

four × three =