Połączyłam swoje kropki, a Ty?

Od premiery książki Włodka Markowicza  na którą tak długo czekałam minęło już sporo czasu. Postanowiłam jednak wrócić do niej raz jeszcze i napisać co tak na prawdę sądzę o “Kropkach” i całej tej filozofii.

Trudno zapomnieć to chwytające za serce video, w którym Włodek swoim lekko przesmutnym głosem opowiada o życiu. Ale nie jak każdy trener umysłów, a jako człowiek taki, jak każdy z nas – lekko zagubiony, poszukujący własnego ja, goniący codzienne problemy i troski, które spowalniają nasze życie. Obrazuje nam o czym zapominamy w biegu dnia codziennego, jak bardzo często zapominamy o rzeczach najważniejszych, jak łączenie kropek swojego życia. Chodzimy z punktu, A do B i z B do A i tak w kółko, i kółko, i znów to samo… W tym wszystkim ludzie zatracili w sobie to coś…

To video pokazało mi jak powierzchownie oceniałam pewne rzeczy i sytuacje. Nie wyciągałam wniosków, pomijałam to co istotne, zatraciłam szczęście. To video było dla mnie początkiem małej przemiany, która zainspirowała mnie do podjęcia życiowych decyzji. Zaczęłam łączyć swoje kropki. Zaczęłam czytać i wyciągać wnioski. Zaczęłam konsumować chwile i… to był strzał w dziesiątkę. Kolejne kropki połączone. Mały powrót do korzeni, do tego co było, obudzenie dziecka i łączenie faktów, które dało radość. Dostrzegłam te małe kropki, które zerkały na zrobienie kolejnego kroku i dzięki temu świat stawał się lepszy.

Nie mogłam doczekać się tej książki.

Udało się. Przed premierą trafiła w moje ręce, zaczęła studia nad nią, odkrywanie i… wyciąganie wniosków.

13177505_1000372976705116_2115458311582475551_n

Trzy noce, pochłanianie literek i kropek. Odkrywanie.

To książka dla młodych osób szukających przewodnika po życiu i poszukiwaniu własnego ja. Nie tej osobowości której oczekuje społeczeństwo, a siebie samego. Nie ważne kim i jaki jesteś. Introwertyk? Ekstrawertyk? Nie daj się oceniać, oceń się samodzielnie łącząc kropki. Osobiście w słowach Włodka znalazłam dużo prawdy o samej siebie. Takiej prawdy, której się bałam… Nie tylko związanej ze światem, ale przede wszystkim ze mną samą. Do tej pory inaczej oceniałam swoją wiarę, możliwości, czy uczucie radości.

13487920_1022439774498436_1950469570_n

To jak połączysz kropki zależy od Ciebie. To czy podejmiesz się tego działania?

Jaka jest ta książka? Mówi prawdę o życiu. Powstała z pasją i oddaniem. Nie widać tu zmęczenia, czy pisania na akord, mimo że Włodek nie raz powtarza, że gonił go wydawca. Jest niezwykle naturalna, subtelna, a jednocześnie mocna.

Przedstawia nam Głównego Bohatera, a zarazem cel powstania. Poznajemy Włodka. Nie tego słynnego youtubera, a mężczyznę o zwykłych, ziemskich problemach z krwi i kości. Następie mamy ogląd na światopogląd, a co za tym idzie – wiara, ateizm, fanatyzm, przebudzenie, uczucia. Później przychodzi radość we wszystkich kolorach. Radość będąca zarówno wolnością, jak i  konfliktem, kryzysem, otępieniem, szczęściem i sukcesem. Nie brakuje też sprzeciwu – obojętności, prawdy, instynktu i iluzji. Życie jednak nie może toczyć się samymi emocjami, pojawia się  system, który jest walką, rzeczywistością, tolerancją i wierzeniem. Kiedy to wszystko mija w grę wchodzą relacje. To chyba najdłuższy moment – od związków po rozstania, hierarchie, przyjaźń, kontakty, rozkazy, szacunek, oskarżenie i manipulację. Nie brakuje mi tu ignorancji, samokontroli i narzekania, jednak to wszystko otoczone jest zrozumieniem, a co ważniejsze pewnością słów zapisaną na kartach przez pewnego introwertyka. Mimo, że chciałoby się postawić tu kropkę i pójść spać, a książkę odłożyć znajdujemy na końcu upragniony sens. To rozmowa oparta na zaufaniu przeplatana empatią uczestników, energią i niesamowitą odwagą. To swego rodzaju zaufanie, że dzięki byciu sobą odnajdujemy sens życia, który dla wielu od zawsze był zagadką. Trzeba więc dać się ponieść temu towarzystwu, by nie popaść w weltschmerz i nigdy nie zatracić siebie przed postawieniem oficjalnej kropki.

13487735_1022439744498439_766087044_n

13479288_1022439727831774_1111428228_n

Już wiesz czym są kropki. 301 stron. Litery, znaki, cyfry i….

Kropki.

Spotkałam się z Włodkiem. Niestety nie przeczytałam wtedy książki do końca byłam w połowie. Żałuję, o gdybym to zrobiła powiedziałabym mu jego słowami czego mnie nauczył. A jest tego wiele. To już kolejne spotkanie, a ja zawsze czuję niezwykły respekt, ponieważ mam świadomość wielkości tego umysłu zamkniętego w ciele śmiertelnika. To niesamowity człowiek z wielką energią, kochający rozmowę, niezwykle skromny i emocjonalny. Nic dziwnego, że napisał te książkę, wydał i podał ją tym, którzy potrzebują kropki nad “i” swojego życia.

13248341_10154014199570673_6158322519688165327_o

źródło: https://www.facebook.com/empikcom/photos/a.10154007411195673.1073741913.261187005672/10154014199570673/?type=3&theater

 

I nie pozostaje już nic jak postawić swoją ostatnią kropkę, jednak zanim to nastąpi, chce przekazać jeszcze jedno. Poprosiłam, by wpis do książki nie był zwykłym autografem i za to serdecznie dziękuję.

Chce żyć tak, by nie żałować niczego przed śmiercią. Kropka. Dziękuję.

13474134_1022439761165104_1175058451_n

1 Comment

  • Qursantka 19 czerwca 2016 at 18:00

    Video pamiętam, o książce nie wiedziałam … kurcze następna pozycja do przeczytania 😛 Obiecuje sobie tylko, że jak tylko przeczytam tą ostatnio zakupioną stertę 😀

    Reply

Leave a Comment