10 newsletterów, które warto obserwować

Blog Conference już niestety za nami. To było bardzo ciekawe wydarzenie dla mnie. Podczas tegorocznego festiwalu blogerów miałam przyjemność opowiadać z Markiem z Redlinka na temat newsletterów. To zdecydowanie debiut, który wiele zmieni w moim życiu…

Krótko po warsztatach pojawiło się wiele pytań, dlatego dziś spontanicznie postanowiłam tu na nie odpowiedzieć.

Kogo newslettery warto czytać? 

 

10. CrazyNauka – www.crazynauka.pl

Jeśli jeszcze nie znasz tego bloga to koniecznie poznaj, dlaczego? Wiedza, wiedza i jeszcze  raz wiedza w fenomenalnym wydaniu. Takie blogi po prostu dobrze się czyta – a newsletter jeszcze lepiej. Zapisałam się do subskrypcji tylko z powodu bardzo dobrze zrobionego zapisu, ale już pierwszy mail mnie oczarował. Co ciekawe, jeśli do tej pory nie śledziło się ich newslettera można wrócić do archiwum, tak że nic nie ucieka, a można zobaczyć znacznie więcej.

 

9. Zdalny ninja – zdalnyninja.pl/

Genialny newsletter, świetny zapis i niezwykle miła osoba z tego prowadzącego. Newsletter nie pozwoli przegapić tego co najważniejsze, daje nam prezent i wartość, co jest bardzo ważne w tego typu przekazie. Dla mnie nic do zmiany – wszystko idealna, więc nic tylko się zapisywać i zacząć żyć bardziej zdalnie. Co ciekawe, poradnik, który otrzymujemy okazuje się być bardzo praktyczny!

 

8. Karol Werner – kolemsietoczy.pl/

Robiąc analizę do prezentacji, gdzieś tam zbadałam tego bloga tylko pod kątem zapisu. Okazuje się, że nie tylko to zostało bardzo dobrze przemyślane – cała struktura jest bardzo inspirująca. Jak dla mnie to jeden z tych newsletterów, który przenosi bardzo szybko w ciekawą podróż. Rzeczywiście można przyznać, że Karol zabiera nas na wspólną podróż!

 

7. Artur Kurasiński – kurasinski.com/

Artur to jedna z tych postaci, która potrafi mnie jednocześnie zaskoczyć i zawieść. Nie zawsze zgadzam się z tym co pisze, ale przy newsletterze lubię się zatrzymać. Jeśli nie otrzymywało się do tej pory wiadomości od niego, zawsze można wrócić do archiwum i zobaczyć. Te e-maile są wypełnione po brzegi dobrymi materiałami. Mam czasem takie wrażenie, że prowadzi w nich drugiego bloga, bo nie dość, że są mega długie to przekazują wiedzę z różnych obszarów.

Sprawdź, czy Ci pasuje, pamiętaj jeśli coś będzie nie tak, zawsze możesz uciec od tego newslettera, ale jest to piekielnie trudne!

 

6. Jest Rudo – www.jestrudo.pl/

Do Natalii mam po prostu sentyment. Zapisałam się do newslettera w celu pozyskania ebooka, a otrzymałam znacznie więcej – bardzo dobre treści i wiele inspiracji. Czegoś takiego potrzebowałam. Newsletter jest schludny, czysty i interesujący. Wpada też nienachalnie, dlatego miło się po niego sięga nawet po czasie.

 

5. Jason Hunt – jasonhunt.pl/

Kontrowersyjny Kominek nadal na topie. To jedna z tych postaci polskiej blogosfery, której przedstawiać nie muszę tym bardziej moim czytelnikom. JasonHunt prowadzi newsletter pełen zaskoczeń, ciekawych tekstów. Czyta się go bardzo swobodnie i nadaje się na każdy dzień – i ten dobry i zły. Stylistyka jest utrzymana w bardzo luźnym stylu, dlatego czasem można mieć wrażenie, że Tomek pisze specjalnie do nas. “Agata, kochanie jak się masz? Pamiętasz o mnie?”. Lubię tę personalizację i mimo, że Kominek pewnie o mnie nigdy nie słyszał, czuję że moglibyśmy się zaznajomić po tych jego mailach. Ten newsletter śledzę od lat – najdłużej ze wszystkich i jeszcze mi się nie znudził.

 

4. Artur Jabłoński – arturjablonski.com/

Lubie dostawać maile, które są wartością, a nie kolejnym spamem w mojej skrzynce. Do tych perfekcyjnie przygotowanych wiadomości trzeba dorzucić Artura, którego newsletter to kawał dobrej roboty dostarczający wartości i merytorykę. Nawet jeśli coś jest sprzedażowego to nie jest to nachalna reklama, a po prostu przedstawienie. Cenię go nie tylko za skuteczność w e-marketingu, ale także za te wiadomości, które zdecydowanie można uznać, za przykłady doskonałej znajomości tematu i chęci pokazania czegoś więcej.

Co ciekawe, pytając na grupach kogo czytają blogerzy najczęściej odpowiedź padała dosyć jednoznaczna – Jabłońskiego!

 

3. Ola Gościniak – JestemInteraktywna.pl

Newslettery Oli to dawka czystej przyjemności i cudownej wiedzy, która przyda się nie tylko blogerom. Jej wiadomości pełne są słodyczy w mieszance z merytorycznym mięsem. Wiadomości czyta się idealnie zarówno w pracy, domu, tramwaju, czy nawet o poranku przed pierwszą kawą. Jeśli szukasz czegoś, co pomoże Ci usprawnić Twoje działania, nie czekaj i koniecznie wpisuj się na newsletter Oli!

 

2. Michał Szafrański – jakoszczedzacpieniadze.pl/

Tej postaci polskiej blogosfery chyba nie muszę przedstawiać. Michał nie tylko wie, jak oszczędzać pieniądze, ale również czas swoich czytelników oraz doskonale skupić ich uwagę na tym co najważniejsze. Każdy subskrybent traktowany jest jak przyjaciel, co można odczuć po wiadomościach wyglądających dosłownie, jak mail od dobrego znajomego. Co ważniejsze subskrybenci mają pierwszeństwo – to oni najszybciej dowiedzą się, co się dzieje i co nowego tym razem wymyślił Szafi.

 

  1. Paweł Tkaczyk – paweltkaczyk.com/

Król storytellingu, magik newsletterów – tak nazwę go najlepiej. Paweł jest mistrzem, a otoczka zbudowana wokół newslettera pokazuje, że newsletter może być skuteczny, merytoryczny i do tego niezwykle interesujący. Każda wiadomość jest historią, zwrotem do czytelnika, dzięki czemu można poczuć się wyjątkowo. Całość niesie za sobą nie tylko wizualne elementy, ale również treści, które po prostu chce się czytać. Nie wiem jak Ty, ale ja na Pawła wiadomości wyczekuję ciągle, bo wciąż mnie zaskakuje w tym kanale komunikacji.

 

A czy Ty posiadasz ulubione blogowe newslettery? Podziel się koniecznie w komentarzu, a chętnie poczytam. Kto wie, może rozbuduje to zestawienie! 🙂

3 komentarze

  • Ola Gościniak 2 maja 2018 at 08:49

    Miód na moje uszy! Dzięki Kochana za miłe słowa!

    Reply
  • #BCPoznań: Powody dla których warto być blogerem - AgataPisze 4 maja 2018 at 12:53

    […] 10 newsletterów, które warto obserwować […]

    Reply
  • Kasia 16 lipca 2018 at 16:40

    http://chcenawczoraj.pl/ – chwilowo mają przerwę ale wracają po wakacjach 🙂 W ogóle się u nich ostatnio dużo zmienia pod względem treści i wyglądu. Fajnie piszą o budowaniu wizerunku marki i o jej tworzeniu.
    A poza tym to jak już wspomniałaś – Tkaczyk! Mój ulubiony newsletterodawca 😀 Przemiło się go czyta – widać, że storytelling wdrożony co za tym idzie – wiadomo, że wie o czym mówi/pisze 😉

    Reply

Leave a Comment