Przebłysk wspomień – Eivør

Piątkowy koncert był magią! Dawno nie miałam w sobie tylu pozytywnych emocji.

@eivormusic po raz pierwszy styczność miałam ze dwa lata temu. Przypadkiem wpadła na moją listę na Spotify w jakiś inspiracjach. Wtedy uznałam, że chciałabym zobaczyć, czy na żywo też brzmi tak dobrze. Teraz miałam okazje być na koncercie. Po długim czasie odstawienia na bok tego typu muzyki. Co ciekawe, idąc przez Islandię przypadkiem na jednej z nielicznych, pobranych playlist wskoczyło „Tokuni”. To nie był przypadek…

Tej nocy miałam dreszcze i łzy wzruszenia – piękna muzyka, niesamowity głos, cudowna kobieta. Były zdjęcia, radość i nawet chwila rozmowy. Magia w czystej postaci.

Koncert obył się w równie niezwykłym miejscu – klimatycznej klubokawiarni Meskalinie. To miejsce niezwykłe – pełne ciepła, pozytywnych ludzi.

Polecam każdemu tę muzykę i odbywanie podróży w głąb siebie…

Dziękuję.

1 Comment

Leave a Comment

5 × one =