Sztorm

Przychodzi czasem taki moment, że zasiadam do sztalugi i daje ponieść się wyobraźni. Najłatwiej przychodzi mi malowanie nocami, kiedy otacza mnie tylko cisza i farby, a przede mną stoi płótno, które aż prosi o pomalowanie. Biorę pędzel, muskam delikatnie farbą materiał i oddaje się temu uczuciu.

Tak, to jest to uczucie radości, które sprawia, że następnego dnia mimo, zmęczenia po nieprzespanej nocy, wstaje pełna energii do działania i zapału do zrobienia czegoś dobrego.

Malowanie obrazów to coś więcej niż tylko bezsensowne bazgrolenie po powierzchni, to sposób na wyrażenie samej siebie. To relaks.

1779800_736514619757621_5440062248893835085_n

Grudzień 2014, Pielegrzymowice

Deska wymiar niestandardowy

AgataKrypczyk

No Comments

Leave a Comment

fourteen + 14 =